Wąglik: czarny charakter wśród bakterii

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Wąglik, bakteria o której ostatnio głośno, wyróżnia się dużą trwałością i zjadliwością, ale człowiek nie zaraża się nim od innego człowieka. Za to rozpylony w powietrzu jest śmiertelnie niebezpieczny.

Wąglik (Bacillus anthracis, anthrax) to bakteria. Ostatnio często mylnie określa się wąglika "wirusem". Wirusy są mniejsze od bakterii, mają inną, o wiele prostszą budowę i nie reagują na antybiotyki. Wąglik jest na antybiotyki wrażliwy, także na penicylinę. Jeśli ktoś ma uczulenie na penicylinę, dobre rezultaty dają ciprofloksacyna oraz inne, powszechnie dostępne leki. Najskuteczniejsze są podane jeszcze przed wystąpieniem objawów, jeśli wiadomo, że dane osoby były narażone na kontakt z wąglikiem. Objawy występują zwykle w ciągu 1-2 dób.

W odróżnieniu od innych mikroorganizmów, które mogą przenosić się z jednego osobnika na drugiego, laseczka wąglika musi zabić swojego aktualnego żywiciela – inaczej nie przetrwa. Po zabiciu swojej ofiary, przechodzi w postać przetrwalnikową, by w ziemi czy na trawie czekać na następną okazję

Wąglik występuje głównie u bydła, koni i owiec, rzadziej u kóz, świń i zwierząt futerkowych. Prawdopodobnie o nim mówi Biblia, opisując zarazę, zesłaną na bydło faraona. Zwierzęta zakażają się najczęściej zjadając przetrwalniki z zanieczyszczoną paszą lub na skażonym pastwisku. U ludzi bakterie mogą wnikać przez skaleczenia (przy kontakcie z zakażonymi zwierzętami lub skórami, mięsem czy wełną). Postać skórna prowadzi do śmierci tylko przy uogólnionej infekcji – w kilku procentach zachorowań.

Bardziej niebezpieczne jest spożywanie zakażonego mięsa (zgon w 15-75 procentach), a zwłaszcza wdychanie zarodników. To właśnie droga wziewna najbardziej interesuje wojskowych i terrorystów. Kiedyś na płucną postać wąglika zapadali przeszukujący śmietniki gałganiarze i osoby segregujące wełnę oraz skóry. Bywały przypadki zakażeń skórnych poprzez pędzle do golenia wykonane ze świńskiej szczeciny i końskiego włosia. Dlatego teraz materiały te są starannie sterylizowane.

Polecamy  VelVepil raport szokujący 2018, opinie + forum, cena krem, jak używać, przechowywać, ; gdzie kupić?

Szczepienia bydła bardzo ograniczały zagrożenie wąglikiem. W USA na początku XX wieku odnotowywano około 100 przypadków wąglika u ludzi rocznie, natomiast ostatnio jedno na kilka lat. W całym ubiegłym wieku tylko 18 razy stwierdzono w USA płucną postać wąglika. Dlatego każdy nowy przypadek budzi podejrzenia. Wąglik pojawia się od czasu do czasu to tu, to tam – w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pojedyncze zachorowania bądź epidemie u ludzi i bydła wystąpiły w Rosji, Indiach, Kenii, Kazachstanie, Kirgistanie, Gruzji, Kanadzie i Bośni. W Polsce od dawna go nie było.

Przetrwalniki (spory) są odporne na wysokie i niskie temperatury, kwasy i zasady, wysychanie, promieniowanie jonizujące i wiele środków dezynfekcyjnych, dlatego łatwo je przechowywać. W roku 1997 w magazynie policyjnego muzeum w Trondheim znaleziono fiolkę z kostkami cukru. W kostkach były szklane ampułki a w nich – jak wykazały specjalistyczne badania – bakterie wąglika, niektóre jeszcze żywe. Okazało się, że w styczniu 1917 Niemcy chcieli użyć wąglika jako broni biologicznej do dezorganizacji dostaw z Norwegii dla armii rosyjskiej. Celem ataku miały prawdopodobnie być zwierzęta pociągowe: konie i renifery. Jednak uczestnicy tej misji zostali zatrzymani w pobliżu granicy Norwegii i Rosji.

Jak dotąd nie użyto na szczęście bakterii wąglika jako broni biologicznej na dużą skalę. Podczas II wojny światowej Brytyjczycy przeprowadzali testy z myślą o użyciu ich w atakach bombowych na miasta niemieckie.

Testy miały miejsce na wyspie Gruinard w pobliżu północno- zachodnich wybrzeży Szkocji. Chmura zarodników zabiła owce w promieniu 250 metrów. Zarazki pozostawały w ziemi aż do 1990 r., kiedy przeprowadzono odkażanie.

W kwietniu 1979 w Swierdłowsku (ZSRR) z fabryki broni wydostała się bardzo mała dawka zarazków wąglika, co doprowadziło do śmierci 66 osób spośród 77 zakażonych, a ponadto wielu zwierząt.

Badania na małpach wykazały, że dawka prowadząca do zakażenia droga oddechową wynosi od 8 tys. do 50 tys. rozpylonych przetrwalników. 1 kilogram wystarczyłby na Nowy Jork. Taką ilość można wyhodować ciągu tygodnia wykorzystując prostą aparaturę – podobno wystarczy zaadaptować browar.

Polecamy  Iqooster - opinie, cena, gdzie kupić, oryginalne, czy warto?

Chroniącą przed wąglikiem szczepionkę, zawierającą przesącz pozbawionego zdolności chorobotwórczych szczepu wąglika, w spokojniejszych czasach dostają głównie weterynarze i pracownicy zakładów przetwarzających skóry zwierząt. W ostatnich latach zaszczepiono setki tysięcy amerykańskich żołnierzy. Jednak u osób poniżej 18 roku życia, ludzi starszych i kobiet ciężarnych szczepionki nie powinno się stosować.

Jeśli chodzi o terroryzm, najważniejszym problemem są możliwe modyfikacje bakterii metodami biotechnologii. W Rosji powstały szczepy wąglika odporne na antybiotyki (co ogłoszono w roku 1997). Nie chronią przed nimi klasyczne szczepionki.

Wąglik może być rozprzestrzeniany za pomocą pocisków artyleryjskich i rakietowych, bomb, samolotów rozpylające aerozole. W miastach można by go na masową skalę użyć w metrze czy systemach klimatyzacyjnych biurowców. Pojawiały się pogłoski, że wąglik może przedostać się na zachód wraz z celowo skażonymi towarami. W 1957 zmarło w USA czterech pracowników fabryki, do której sprowadzono kozie włosie z Pakistanu. Wtedy był to nieszczęśliwy wypadek.

Przesyłanie zakażonego wąglikiem listu bądź paczki raczej nie doprowadzi do masowych zachorowań, ale, jak dowodzą ostatnie wydarzenia na Florydzie i w Hadze, powoduje dużo zamieszania i panikę – co jest na rękę terrorystom. Już wcześniej zdarzało się, że podrzucony pakunek lub list z napisem "wąglik" alarmował służby porządkowe i zmuszał je do uciążliwych, kosztownych działań. Teraz ambasady amerykańskie robią zapasy ciprofloksacyny, a ludność Florydy zaopatruje się w maski ochronne i antybiotyki. Władze apelują o czujność do farmerów i weterynarzy.

Wąglik ma poczesne miejsce w historii bakteriologii: opracowanie metody hodowli jego czystych kultur było pierwszym słynnym osiągnięciem Roberta Kocha, późniejszego noblisty. Z kolei Ludwik Pasteur opracował szczepionkę dla bydła już w 1881.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*